Kilka słów o reklamach na YouTube

Nie ma co do tego wątpliwości, że nie chcemy oglądać reklam. Mamy tego po dziurki w nosie. Każdy z nas dokładnie wie, co chce kupić i jeśli tego potrzebuje to wie gdzie to kupić. Reklamy więc nie są potrzebne nam. Tylko innym. No właśnie. Jak to jest z tymi reklamami w Internecie? Rozsądna osoba wie, że nie ma nic za darmo. Nawet jeśli coś daje ci rząd (np. 500 zł na dziecko), to nie jest to za darmo, ale idzie z podatków polskich obywateli. Ktoś za to płaci. Oczywiście najlepiej jak nie my.

Warto jednak być realistą. Internet w obecnym kształcie w sporej części jest darmowy. Wszelkie portale informacyjne, blogi, serwisy z opiniami, serwisy z multimediami – często są bezpłatne i na wyciągnięcie ręki. Twórcy tych mediów dając coś nam, chcą mieć coś w zamian. Identycznie twórcy treści filmowych czy dźwiękowych dają nam swoje produkty, ale chcieliby jakąś zapłatę za swoją pracę. Stąd właśnie reklamy.

Darmowe treści

Internet przyzwyczaił nas trochę do darmochy. Akurat żyjemy w takich czasach kiedy sieć przeobraża się na naszych oczach. Przed kilkanaście ostatnich lat Internet rozwijał się i mamy dzisiaj to, co widać. Musimy mieć na uwadze fakt, że to co kiedyś było za darmo również kosztowało – czy to pracę, czas czy pomysł. Wydaje mi się, że powoli wkraczamy w taki okres, w którym będzie trzeba płacić za treści. Reklamy były w Internecie od początku, a użytkownicy starali się zawsze jakoś je obchodzić. AdBlocki różnorakiego rodzaju to obecnie plaga i wg szacunków ponad 40% polskich użytkowników ma zainstalowaną u siebie jakiegoś rodzaju blokadę reklam. To powodować będzie pewne decyzje twórców serwisów internetowych – odpłatność w dostępie do treści. A każdy, kto blokuje reklamy będzie również blokowany przez taki serwis i nie będzie mógł korzystać z serwisu.

AdBlock kontra YouTube

Taką też przyszłość przewiduję dla YouTuba. Kiedy to piszę serwis YouTube nic nie robi sobie z faktu blokowania przez widza reklam. Jednak w końcu przyjdzie ten moment, kiedy idylla się skończy. Jeśli zablokujesz reklamy – nie obejrzysz żadnego filmu. Wg mnie jest to nieuchronne i w sumie dziwię się, że jeszcze Google nie wprowadził takiego mechanizmu.